Blog > Komentarze do wpisu
pipiwuj i barbapapa
w zasadzie tytuł posta starczyłby za jego treść, gdyż tak naprawdę zależało nam jedynie na wyrzuceniu z siebie tych dwóch nazw, które siedziały sobie w naszych głowach i gilgotały wywołując nieustanne podśmiechujki. ale w związku z tym, że staramy się od czasu do czasu być rzetelni, nakreślimy krótko kim są dzisiejsi bohaterowie.
pipiwuj to postać z XV wieku, która w zależności od epoki w jakiej się pojawia i okoliczności w jakich się znajdzie, przybiera różne twarze i osobowości. stała się ona bohaterem filmu krótkometrażowego w reżyserii wojciecha słowikowskiego. pipiwujem jest tu pewien charakteryzator filmowy, który wcielając się w rozmaite postacie, próbuje załatwić w gabinetach dostojników swoją arcyważną, życiową sprawę.

pipiwuj na wakacjach w łebie:


motywem łączącym pipiwuja z barbapapą jest zmiennokształtność. sam barbapapa jest różowym glutem, powołanym do życia przez anette tison i talusa taylora w serii francuskich książeczek dla dzieci. na ich kanwie powstał w latach 70. serial animowany, który w 1999 roku doczekał się nowej wersji. barbapapa nie jest jego jedynym bohaterem. ma jeszcze żonę barbamamę (czarny glut) oraz siedmioro dzieci: barbabelle, barbalala, barbibul, barbidou, barbidur, barbotine i barbouille. jednak chyba najbardziej znaną postacią z rodziny barbapap jest barbachowska-zenik, o której wspomnieliśmy w poprzednim wpisie.

barbapapa pa pa:

niedziela, 05 listopada 2006, ljoekelsoey

Komentarze
Gość: czescjacek, nat-dzi.aster.pl
2006/11/06 01:05:48
ułożyłem wierszyk o pipiwuju. nazywa się "przygody pipiwuja" jak chcecie to go tu wkleję!
-
Gość: kostrzu, static-62-233-237-254.devs.futuro.pl
2006/11/06 07:20:29
poprosimy
-
Gość: czescjacek, nat-dzi.aster.pl
2006/11/06 17:53:22
PRZYGODY PIPIWUJA

Pipiwujowi
urwało chuja
-
2006/11/06 21:03:50
Chlopaki, moge sobie Was dodac do zakladek? No, dodac i oficjalnie podczytywac, ma sie rozumiec:)
-
Gość: spiro, ip-195-242-252-2.catv.net.pl
2006/11/07 02:59:18
całkiem oficjalnie możesz nas czytać. a dodanie do zakładek uważamy za naddatek, za który będziemy dozgonnie i pośmiertnie wdzięczni.
Google