|
Blog > Komentarze do wpisu
finał konkursu "mister organ wewnętrzny piotra rubika" - dzień drugi
dzień drugi? tak, dzień drugi. konkurs rozpoczął się wczoraj i będzie trwał... tydzień. zamknęliśmy naszych finalistów w mieszkaniu m3 na warszawskim bródnie.
![]() będą tam ze sobą do niedzieli wieczorem. przez cały tydzień będziemy wam donosili, jak się żyje wspólnie jajnikom adrianowi i damianowi, kostce andżeli, nerkom partrycji i marice oraz jelitu grubemu pawłowi. wy przez cały tydzień będziecie mogli na nich głosować, w niedziele wieczorem wszystko się rozstrzygnie. ![]() na razie kilka zasad rządzących m3 na bródnie: - nie można wzywać imienia pana jezusa nadaremno, nawet w językach obcych (np. mister dżizas) - zużytych podpasek nie spuszczamy w klozecie (bo zapychają rurę), tylko wyrzucamy do śmieci. - za częste i wyrafinowane posługiwanie się nosówkami przewidziane są nagrody książkowe. - nie wolno naśmiewać się z imion pozostałych finalistów. - akcenty homoseksualne mile widziane. - organy przewodu pokarmowego śpią w jednym pokoju, pozostałe w drugim. - naczynia zmywa jajnik adrian. - papierosy palimy tylko na tarasie. - pod prysznicem mogą być tylko dwa organy na raz. - podłogę myjemy przyjamniej raz dziennie, mokrą szmatą. ponadto organy wewnętrzne piotra rubika zobowiązane są do codziennego odwiedzania specjalnie wydzielonego pokoju, w którym będą zwierzały się z odczuć a propos współlokatorów i ze swojego alkoholizmu. dzień pierwszy przebiegł bez ekstremalnych wrażeń. organy wprowadziły się dość sprawnie, zajęły swoje pokoje, wyjęły swoje laptopy, pozapraszały się do gron znajomych, zjadły kolację, obejrzały "m jak miłość", kulisy serialu "m jak miłość" i położyły się grzecznie spać. - dzisiaj rano nerka marika wywaliła szafeczkę w łazience, na której stały kosmetyki kostki andżeli (dziewczęta raczej nie będą się lubiły). - jajniki adrian i damian pół dnia grały w minigolfa, czym doprawadzały do szewskiej pasji pozostałych domowników. - jelito paweł koło południa popełniło pierwsze wykroczenie wypowiadając zakazaną frazę po tym, jak zobaczyło zdjęcie w oprawce stojące w salonie na półce: ![]() wtorek, 22 stycznia 2008, ljoekelsoey
Komentarze
salq
2008/01/22 22:12:18
nie no czapki z głów, szczerze i przyjemnie zaskoczony salq
|
|